Dziś zastanowimy się nad tym, czy przedsiębiorca może zostać oskarżony o szerzenie zagrożenia epidemiologicznego.

Okazuje się, że wbrew pojawiającym się ostatnio plotkom nie jest możliwe postawienie przedsiębiorcy takiego zarzutu w obecnej sytuacji pandemii koronawirusa. Gdyby chodziło
o sytuację, w której w Polsce nie ma wirusa Eboli (a to jest choroba zakaźna), a ktoś sprowadziłby do kraju małpę zakażoną tym wirusem, to wówczas podlegałby przepisowi, wedle którego można by było go oskarżyć. Pandemię koronawirusa mamy na terenie całej Polski, zatem nie można wyłonić obszaru, na którym wirusa nie ma.

Jest jeden bardzo dobry precendes, na który mogą się przedsiębiorcy powołać w sytuacji, gdy zostaną poddani próbie podciągnięcia ich do odpowiedzialności za szerzenie zagrożenia epidemiologicznego. Jaki? Zobaczcie koniecznie nasz najnowszy materiał!