W dobie pandemii wiele osób zostało zmuszonych do zakupów wyłącznie przez Internet. Co zrobić, by nie dać się nabrać na wadliwy kosmetyk?

Prawnicy w najnowszym filmie porozmawiali o prawie kosmetycznym i o tym, co nam – jako konsumentom – przysługuje. Piotr Smykla, jako specjalista od prawa kosmetycznego, zwrócił uwagę na szczególny problem z lakierami do stylizowania paznokci. Powiedział: „Jeżeli produkt jest mały, to ustawa wskazuje, że ważne informacje o produkcie można umieścić na zewnątrz, przy jakiejś etykiecie, ale musi być na tym kosmetyku książeczka. Często jest tak, że ten lakier do stylizowania paznokci ma tę książeczkę, ale nie ma żadnej etykiety – nie jest nigdzie doczepiona, nie można jej znaleźć. Konsument zatem może nie wiedzieć, jak z tego produktu skorzystać, jakie są jego składniki”. Dodał też, że to szczególny problem wśród osób, które zmagają się z różnymi uczuleniami, a nie są w stanie sprawdzić, czy mogą użyć danego kosmetyku czy też nie.

Jak więc nie dać się nabrać?

Przede wszystkim należy sprawdzać, czy dany kosmetyk posiada odpowiednie etykiety bądź certyfikaty. Muszą te uważać na to osoby pracujące w salonach kosmetycznych, ponieważ nie zawsze jest się w stanie przewidzieć, czy daną klientkę konkretny kosmetyk uczuli czy też nie, jeśli nie będzie się znało dokładnego składu kosmetyku.

Na co jeszcze należy uważać? Jak najbezpieczniej zamawiać kosmetyki? O tym wszystkim i więcej usłyszycie w naszym materiale – zobaczcie koniecznie!